
Iwona Mackiewicz, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa, z dumą wspomina ostatnie miesiące:
- W zespole mamy duże grono pielęgniarek, które przechodziły wcześniej audyt certyfikujący. Nie ukrywam, że od nich wymagałam najwięcej. Natomiast ogromnie cieszy fakt, że młodsze stażem koleżanki aktywnie włączyły się w każde zadanie. Dzięki temu wymagania dotyczące pielęgniarskiej opieki nad pacjentem zostały opracowane w sposób bardzo dobry i wysoko ocenione przez audytorów CMJ.
Ale akredytacja to nie koniec, to początek kolejnych wyzwań.
- Przed nami dostosowanie zakresu świadczonej opieki pielęgniarskiej do nowych wymogów jakości i bezpieczeństwa. Jesteśmy w trakcie przeglądu tych wymagań. I choć echa akredytacji wciąż słychać na szpitalnych korytarzach, pracujemy na pełnych obrotach – podkreśla dyrektor Mackiewicz.
Dla zespołu pielęgniarskiego nowy certyfikat to nie tylko radość i satysfakcja.
- To także ogromne zobowiązanie wobec pacjentów. Chcemy utrzymać wysokie oceny naszej pracy, jakie przyznają nam podopieczni – i wiem, że jesteśmy na najlepszej drodze, by tak się stało – dodaje.
Zdjęcie mówi samo za siebie. W kadrze widzimy Iwonę Mackiewicz w towarzystwie dyrektor Wioletty Śląskiej-Zyśk oraz marszałka województwa Marcina Kuchcińskiego. Dumni, z certyfikatem w rękach, patrzą w przyszłość z jednomyślnym przekonaniem: „Zdrowie jest najważniejsze”.



