Lek. Paulina Głowacka-Rutkowska, onkolog z naszego Oddziału Onkologii z Pododdziałem Chemioterapii, została wyróżniona przez pacjentów w jednym z regionalnych plebiscytów medycznych.

Cieszymy się, że praca naszych specjalistów spotyka się z ciepłym odbiorem pacjentów. Każdy gest wdzięczności jest dla naszego zespołu dużą motywacją do dalszej pracy. I potwierdzeniem, że empatia oraz zaufanie są równie ważne jak wiedza medyczna.
W gronie lekarzy Warmińsko-Mazurskiego Centrum Chorób Płuc nie brakuje specjalistów, którzy swoją wiedzą, właśnie empatią i oddaniem pacjentom budują dobre imię naszego szpitala.
Jedną z nich jest lek. Paulina Głowacka-Rutkowska, onkolog z Oddziału Onkologii, która została wyróżniona przez pacjentów w regionalnej edycji plebiscytu Hipokrates.
Z tej okazji poprosiliśmy naszą onkolog o rozmowę – o znaczeniu empatii w medycynie i o tym, skąd czerpie siłę w tak wymagającym zawodzie.
Onkologia to jedna z najtrudniejszych, ale też najbardziej potrzebnych dziedzin medycyny. Co sprawiło, że właśnie tę specjalizację wybrała Pani jako swoją drogę zawodową?
Już w trakcie studiów na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym interesowałam się tematyką chorób nowotworowych i uczestniczyłam w pracach Koła Naukowego przy Klinice Onkologii i Radioterapii. Podczas stażu podyplomowego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu spędziłam czas w Oddziale Onkologii. I wtedy zrozumiałam, że praca z pacjentem onkologicznym jest moim powołaniem.
Jakiej postawy Pani zdaniem najbardziej oczekują dziś pacjenci onkologiczni od swojego lekarza? Czy empatia jest równie ważna jak wiedza medyczna?
Pacjenci oczekują od nas nie tylko nowoczesnej wiedzy i skutecznych terapii, ale także zrozumienia i uważności. Empatia jest nieodłączną częścią leczenia. Czas poświęcony pacjentowi, rozmowa, wsparcie, często wykracza poza kwestie medyczne. Na początku terapii moim zadaniem jest nie tylko wyjaśnienie planu leczenia i możliwych działań niepożądanych, ale też zbudowanie relacji opartej na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa.
Pracuje Pani w Oddziale Onkologii Warmińsko-Mazurskiego Centrum Chorób Płuc w Olsztynie. Jak ocenia Pani atmosferę i organizację pracy w naszym szpitalu? Co jest jego największą siłą?
Decyzję o podjęciu pracy w Oddziale Onkologii WMCCP uważam za jedną z najlepszych w moim życiu zawodowym. Siłą tego szpitala jest zespół - świetni specjaliści wielu dziedzin, którzy codziennie, z ogromnym zaangażowaniem, dają pacjentom nadzieję na powrót do zdrowia.
Z jakimi wyzwaniami najczęściej mierzą się dziś pacjenci z nowotworami płuca i ich bliscy? Czy są obszary opieki onkologicznej, które Pani zdaniem szczególnie wymagają wzmocnienia lub zmiany?
System szybkiej ścieżki onkologicznej znacząco usprawnił diagnostykę i leczenie. Dzięki programom lekowym i badaniom klinicznym pacjenci mają dostęp do nowoczesnych terapii. Największym wyzwaniem pozostaje jednak niedobór specjalistów. Młodzi lekarze rzadko wybierają onkologię, bo jest to dziedzina wymagająca i psychicznie obciążająca. Niestety, przekłada się to na czas, jaki możemy poświęcić pacjentowi. A rozmowa, obecność, zrozumienie, to dla pacjenta i jego rodziny często najważniejszy element procesu leczenia.
A poza medycyną, co jest Pani pasją? Co pozwala złapać równowagę po trudnych dniach w pracy?
W wolnych chwilach, których mam ostatnio bardzo niewiele, spędzam czas z rodziną i przyjaciółmi. Lubię też sport i muzykę, szczególnie tę na żywo. Kiedy tylko mogę, jeżdżę na koncerty moich ulubionych artystów, to dla mnie najlepszy sposób na odpoczynek.
Gratulujemy raz jeszcze, dziękujemy za rozmowę i codzienną pracę dla naszych pacjentów.


